To jeden z bardziej malowniczych obiektów asfaltowych w naszym kraju. Po wielu latach przerwy, najważniejsze w Polsce cykle wyścigów Pit Bike wracają na Motopark Koszalin. Dla większości stawki będzie to zupełnie nowy tor, co gwarantuje naprawdę dobre ściganie.
Wszystko za sprawą IV rundy Mistrzostw i Pucharu Polski Pit Bike SM, która odbędzie się 1-2 sierpnia. Przedostatnie zawody w sezonie rozgrywek na torach asfaltowych to również zacięta walka o punkty w klasyfikacji generalnej sezonu. To wszystko sprawia, że publiczność może liczyć na niesamowite widowisko.
Po latach Koszalin wraca do kalendarza rozgrywek
– Bardzo się cieszę, że wracamy do Motoparku Koszalin. To miejsce ma wyjątkowe znaczenie dla całego środowiska minimotocykli, ponieważ właśnie tutaj, w 2016 roku, odbywały się pierwsze, niezależne zawody na asfalcie, wtedy jako Puchar MRF. Można powiedzieć, że to tutaj zaczęła się historia naszej dyscypliny w tej odmianie wyścigów, dlatego powrót do Koszalina to dla wielu z nas sentymentalna podróż i piękne wspomnienia – podkreśla Maciej Merchel, MPP Trade, importer marek MRF, YCF i KAYO. -To już legendarny obiekt. Jego nitka jest niezwykle ciekawa i zróżnicowana – zmiany wysokości, techniczne sekcje oraz zmienna charakterystyka nawierzchni sprawiają, że nie ma drugiego takiego toru w Polsce. To wymagające miejsce, które gwarantuje świetne widowisko i dostarcza zawodnikom wielu emocji. Jestem przekonany, że czekają nas znakomite wyścigi i niezapomniana atmosfera. Do zobaczenia na miejscu!
Oczywiście emocji dodaje fakt, że większość zawodników ścigających się na pit bike, nie zna tego obiektu. Dzięki temu jest to również dobra okazja dla nowych śmiałków, którzy chcą spróbować swoich sił, np. w klasie Amator, która nie wymaga spełniania większych formalności, poza pełnoletnością, posiadaniem minimotocykla i stroju motocyklowego, w tym kasku z zapięciem DD.
-Tor w Koszalinie to jeden z moich ulubionych obiektów. Jest bardzo wymagający technicznie: krótkie proste, w tym nawet startowa, zmiany wysokości oraz ciekawe sekwencje zakrętów ze zmieniającą się nawierzchnią i poziomem przyczepności sprawiają, że jazda tutaj daje mnóstwo satysfakcji. Pod wieloma względami przypomina tor w Toruniu, choć tam nitka jest już całkowicie płaska – mówi Daniel Terka z Olsztyn Racing Team. – Jeśli chodzi o nasz zespół, to doświadczenie z jazdy w Koszalinie mamy tylko ja i Karol. Cieszymy się, że wracamy na ten obiekt i jestem przekonany, że pozostali zawodnicy również szybko docenią jego charakter i będą się tutaj świetnie ścigać.
Zawodnicy będą mogli zapoznać się z obiektem już w piątek poprzedzający zawody, podczas jazd wolnych. W weekend 1-2 sierpnia organizatorzy zapraszają na trybuny publiczność, wstęp jest bezpłatny. Zaproszone są również dzieci, które zaczynają dopiero swoją przygodę z minimotocyklami. Niezwykle popularne jazdy Junior RIDE w wakacyjnej cenie 50 zł/ dzień to świetna alternatywa na letnią aktywność młodych motocyklistów, już od 6. roku życia. Wiecej o jazdach dla dzieci: www.JuniorRIDE.pl








