To był wyjątkowy weekend dla zawodników, których sportowe korzenie sięgają dyscypliny pit bike. Milan Pawelec, Daniel Blin, Jan Babiarz i Maksymilian Pawełczak dziś rywalizują na zupełnie różnych arenach motorsportu, ale każdego z nich łączy jedno. Pierwsze doświadczenia, wyścigi i sukcesy zdobywali właśnie na małych motocyklach.
Milan Pawelec po raz drugi z rzędu został Mistrzem Europy Moto2. Na MotorLand Aragón Polak przypieczętował tytuł w wielkim stylu. Po awarii i nieukończeniu pierwszego wyścigu w drugim przebił się z szóstej pozycji na prowadzenie i odniósł siódme zwycięstwo w tym sezonie. Tym samym jako pierwszy zawodnik od 2012 roku obronił tytuł Mistrza Europy Moto2.
Daniel Blin zakończył sezon jako wicemistrz EuroMoto Supersport 2026. Podczas finałowej rundy na Hockenheimringu dwukrotnie finiszował na drugim miejscu, kończąc cały sezon na drugiej pozycji klasyfikacji generalnej. Daniel swoją przygodę z wyścigami asfaltowymi również zaczynał od pit bike. Pierwszy raz ścigał się na nich na bydgoskim Kartodromie, mając 16 lat.
Jan Babiarz został wicemistrzem Włoch CIV Junior w klasie Ohvale 190. W finałowej rundzie w Varano wygrał pierwszy wyścig, a cały sezon zakończył na drugim miejscu z dorobkiem 166 punktów. Ten wynik otworzył mu również drogę do startu w finale FIM MotoMini World Series w Walencji. Janek jest kolejnym wychowankiem polskich zawodów pit bike. Jeszcze w 2025 roku zdobywał tytuł Mistrza Polski Pit Bike SM w klasie MiniGP, a dziś walczy w ścisłej europejskiej czołówce.
Maksymilian Pawełczak zadebiutował w najważniejszym żużlowym cyklu świata, FIM Speedway Grand Prix. Zaledwie 17 letni zawodnik otrzymał dziką kartę na finałową rundę SGP na MotoArenie w Toruniu. Jeszcze przed głównymi zawodami zajął świetne trzecie miejsce w sprincie. To szczególnie symboliczna historia, bo Maks przed laty ścigał się na pit bike właśnie na torach asfaltowych i off roadowych, zdobywając tytuły mistrza Polski, zanim na dobre przeniósł się do żużla.
Czterech zawodników, cztery różne drogi i jeden wspólny początek. Pit bike. Od małych motocykli i pierwszych zawodów w Polsce do mistrzostwa Europy Moto2, wicemistrzostwa Euro Moto Supersport, podium włoskiej serii CIV Junior i debiutu w Speedway Grand Prix.
Ten weekend po raz kolejny pokazał, że pit bike może być czymś znacznie więcej niż początkiem przygody z motorsportem. Może być pierwszym, bardzo ważnym krokiem w drodze na największe europejskie i światowe areny.




