Wygrała Pit Ladies w Głażewie. Teraz na koleżanki czeka na torze w Mórkowie!

Julka Pieprzyk z ekipy PitBike51 to prawdziwa petarda. Trenuje zaledwie półtorej roku i już ma na koncie zwycięstwo w kobiecej klasie. Mimo, że rywalizowała z o wiele bardziej doświadczonymi koleżankami, nie pozostawiła im złudzeń. 

Jej serce skradły konie. Nie tylko mechaniczne, ale i te prawdziwe. Poza jazdą na pit bike, Julka uprawia też jazdę konno. Ma czternaście lat i chodzi do ósmej klasy. Na minimotocyklach trenuje zaledwie półtorej roku. -Moja historia z pit bike’ami zaczęła się w Dzień Dziecka zeszłego roku. Mój brat dostał jazdę na picie, mi się to spodobało i stwierdziłam, że też chcę spróbować. Jeździłam z przerwami bardziej rekreacyjnie, aż jesienią zeszłego roku stwierdziłam że chcę trenować na poważnie. Dzięki pit bike mam lepszą kondycję i bardziej pokochałam motocykle. Dodatkowo przy okazji wyjazdów na zawody i treningi zwiedziłam wiele pięknych miejsc. Oczywiście takie sytuacje, jak zwycięstwo na Pit Bike Cup dodają motywacji. Przygotowywałam się już zeszłej zimy na hali wraz z ekipą Pit Bike51, mieliśmy tam różne ćwiczenia, a wiosną zaczęły się treningi na torze, gdzie ćwiczyliśmy różne elementy. Na zawodach startuję w kategorii Pit Ladies, jednak dziewczyn startujących w zawodach jest jeszcze niewiele i często ścigam się również z chłopakami w klasach juniorskich, gdzie też wywalczyłam już podium– opowiada nam Julka.


Klasa Pit Ladies u Julki to nie tylko jazda na torze, zdradzimy Wam, że jej domowy team jest zdecydowanie sfeminizowany, a przewodzi mu, mama Gosia. –Tak to prawda (śmiech), w naszym teamie jest przewaga kobiet. Zawsze na treningi i zawody jeździmy razem: mama, mój brat Szymon i ja. Nie mamy określonego podziału obowiązków. Mama zazwyczaj pomaga mi serwisować motor i też czasami zamienia się w mechanika. Przy pitach zawsze znajdzie się coś do zrobienia. Ale jeżeli są tu dziewczyny, które boją się, że nie dadzą sobie rady, dementuje! Nie bójcie się! Spróbujcie! Pit Bike to bardzo fajny sprzęt do rozpoczęcia przygody z motocyklami. Jeżeli chodzi o stronę techniczną to zawsze można liczyć na pomoc kolegów z innych teamów – mi też nieraz pomagali, za co jestem mega wdzięczna! Na zawodach czy treningach spotykają się miłośnicy motocykli i zawsze jest fantastyczna atmosfera. 

Z Julką i całą ekipą PitBike51 będziecie mogli się spotkać już w najbliższą sobotę, 24 października. Na torze Mórkowo koło Leszna odbędą się zawody Pit Bike Cup. To będzie debiut tego miejsca w tej serii. -Bardzo się cieszę! Przyjeżdżajcie do Leszna bo szykuje się świetne ściganie. Oczywiście szczególnie zapraszam dziewczyny, pokażmy GIRL POWER!

Pit Bike Cup Leszno
24 października 2020
Tor Mórkowo koło Leszna
Zapisy na zawody: https://otopit.pl/pitbike-pl-cup/

Powrót

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.