Poznaj trenerów z “PitCamp” w Mórkowie

“PitCamp” odbędzie się w dniach 4-5 września, w Mórkowie koło Leszna. To dwudniowy trening, podczas którego zawodnicy będą mogli doszlifować swoją technikę, poprawić prędkość oraz przygotować się do nadchodzącej 3 rundy Pucharu Polski Pit Bike off-road – a to wszystko pod okiem czterech, bardzo doświadczonych trenerów. 

Karol Kruszyński 
Karol Kruszyński to trzykrotny mistrz Polski w Motocrossie, startujący w barwach klubu LKS Jastrząb Lipno. Cyklicznie prowadzi treningi na torze w Głażewie oraz w Brodnicy. – Kocham dzielić się swoim doświadczeniem. Sprawia mi to ogromną radość i satysfakcję, kiedy osoba, którą uczę, jeździ coraz lepiej, coraz szybciej i ma z tego jeszcze więcej fun’u. Pomaga to również w moich treningach. Poprzez uczenie innych sam zacząłem zwracać uwagę na rzeczy, na które u siebie wcześniej nigdy nie zwracałem. Dobre jest też to, że wszystko mogę przetestować na własnej skórze i udoskonalać technikę w praktyce. Technika zrobi z Ciebie zawodnika, dlatego większy nacisk kładę na nią. To ona pozwala na to, abyśmy panowali lepiej nad motocyklem oraz lepiej go czuli. To w efekcie daje nam też prędkość. Moim celem na PitCamp jest to, aby wszyscy bawili się jak najlepiej. Będę skupiać się na optymalnym przygotowaniu uczestników pod zbliżające się zawody. – powiedział Karol Kruszyński.

Paweł Szturomski
Paweł Szturomski to siedmiokrotny mistrz Polski w Cross Country. Reprezentuje klub Automobilklub Głogów. Pierwszy raz na motocykl wsiadł w wieku 15 lat, w zawodach startuje do dzisiaj, a jego lista sukcesów jest naprawdę imponująca. – Cel na PitCamp jest jeden – przekazać jak najwięcej wiedzy i doświadczenia uczestnikom, z głównym naciskiem na technikę. Jeśli technika jazdy będzie poprawna, zawodnik sam poczuje, że czuje się pewniej, bezpieczniej i może bardziej przyspieszyć. Mam takie powiedzenie: „szlifuj technikę i kondycję a prędkość sama przyjdzie”. W byciu trenerem najbardziej lubię przekazywać swoją wiedzę i doświadczenie, szczególnie cieszą mnie momenty, w których podopieczni szybko łapią oraz stosują otrzymane uwagi i wskazówki poprawiające technikę jazdy, prędkość, bezpieczeństwo, sposób myślenia, podejście do treningów i zawodów. Kontakt z wieloma zawodnikami rozwija moje umiejętności trenerskie. Zawodnicy są różni, mają różne osobowości, style jazdy oraz umiejętności, więc do każdego trzeba podejść inaczej. Czasami trzeba pochwalić i zmotywować, czasami ochrzanić i także zmotywować. – mówi Paweł Szturomski.

Zbyszek Janicki
Zbyszek Janicki to utytułowany zawodnik Motocrossu oraz Cross Country. Od kilku lat prowadzi zajęcia w szkółce Moto Flow wraz z Kubą Kucharskim. – Lubię w życiu mieć kontakt z innymi osobami. Kiedy uczysz, budujesz relacje i z młodymi i dorosłymi, dzięki temu nigdy nie ma monotonii. Praca trenera daje mnóstwo satysfakcji. Zawsze staram się zarażać pasją do sportu bo uważam, że aktywne spędzanie czasu ma ogromnie pozytywny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Będąc trenerem staram się przekazać jak najwięcej własnego doświadczenia, którego jest z roku na rok coraz więcej. Staram się również poszerzać wiedzę, obserwując innych. Najważniejsza według mnie jest technika i powtarzalność, aczkolwiek bez prędkości czasami nie pójdziesz dalej, pomimo dobrej pozycji. Za to prędkość bez techniki, gwarantuje spektakularne dzwony. Więc jestem za odpowiednim stosunkiem techniki do prędkości. Celem Pitbike Camp jest dobrze spędzony czas i dużo frajdy. Chciałbym aby uczestnicy wynieśli ze szkolenia jak najwięcej wiedzy, która przyczyni się do szybkiej i bezpiecznej jazdy. – opowiedział trener Zbyszek Janicki.

Kuba Kucharski
Kuba Kucharski to zawodnik mistrzostw Polski oraz Europy w rajdach Enduro, a także członek kadry narodowej w rajdach Enduro. – Jestem fanem płynnej i skutecznej jazdy. Uważam, że to pomaga uchronić nas w tym sporcie od wielu kontuzji. Dlatego właśnie tego będę chciał nauczyć naszą ekipę podczas PitCamp. Jeśli ktoś jest bardzo odważny i nie ma problemu z odkręceniem gazu, to staram się takie osoby wręcz trochę hamować i skupiać na technice. Jeśli natomiast ktoś bardzo dobrze radzi sobie technicznie, to w odpowiednim momencie zaczynam nakłaniać do podkręcania tempa. W byciu trenerem najbardziej lubię możliwość rozwijania młodych ludzi w tej dyscyplinie i to, że mogę dołożyć swoją małą cegiełkę do tego, by ten sport stawał się bezpieczniejszy, bardziej znany oraz aby poziom w Polsce stale się podnosił. Uczenie innych w bardzo dużym stopniu otwiera głowę, poszerza moje postrzeganie na wiele spraw. Dużo łatwiej jest podchodzić do jakiegoś tematu mając już doświadczenie z wieloma zawodnikami i wiedząc, że każdy z nich musiał sobie poradzić z danym problemem bardzo indywidualnie. Pomaga to często samemu znaleźć swoją drogę do poprawy pewnych rzeczy, nawyków. – powiedział Kuba Kucharski.

Agata Flor

Powrót

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.