Półmetek emocji – Mistrzostwa Polski Pit Bike Off-Road nabierają tempa

Sezon off-road Mistrzostw Polski Pitbike YCF, MRF, KAYO wkracza w decydującą fazę. Za nami już połowa rywalizacji, a emocji i zaskoczeń nie brakowało od samego początku. Na torach w całym kraju zawodnicy walczyli nie tylko z przeciwnikami, ale także z wymagającymi warunkami i własnymi słabościami. Pierwsze rundy przyniosły zarówno spektakularne zwycięstwa, jak i niespodziewane zwroty akcji, które sprawiły, że klasyfikacja generalna wciąż pozostaje otwarta.

Półmetek sezonu to doskonały moment, by podsumować dotychczasowe zmagania, spojrzeć na formę faworytów oraz sprawdzić, kto ma największe szanse na końcowy triumf. Zapytaliśmy liderów stawki o ich odczucia i plany na drugą część mistrzostw – ich wypowiedzi pokazują, że czeka nas jeszcze wiele pasjonujących momentów na torze.

Antoni Bąk #996 – lider klasy Stock 190

,,Sezon do tej pory oceniam bardzo pozytywnie. Udało mi się zrealizować większość założonych celów i utrzymać pozycję lidera w Mistrzostwach Polski. Najlepszą rundą była ta w Gdańsku – udało się tam uzyskać dobry wynik mimo problemów sprzętowych, a rywalizacja jak zawsze była świetna.
Założenie na ten sezon od początku było jasne – zdobycie tytułu mistrza Polski oraz obrona Pucharu Polski. W nadchodzących rundach muszę skupić się na płynności jazdy oraz konsekwentnym dążeniu do wyznaczonych celów. Patrzę w przyszłość z optymizmem i dużą motywacją.”

Łukasz Romaniuk #125 – lider klasy Masters

,,W tym sezonie wróciłem do zawodów pit bike po dłuższej przerwie. Moim założeniem było przejechać wszystkie rundy bez kontuzji. Do tej pory najciekawsza była runda w Olsztynie – trudne warunki i gonitwa z samego końca stawki po wywrotce dostarczyły sporo emocji. Teraz najbardziej czekam na rundę w Zaborze. Takiego ciekawego toru jeszcze nie było w tym sezonie, więc finał na pewno zapowiada się bardzo emocjonująco.”

Oliwia Barczyńska #503 – liderka klasy PIT LADIES

,,Część celów spełniłam, ale mam jeszcze sporo do poprawy i to mnie dodatkowo motywuje. Co prawda nie wszystko wyszło tak, jak planowałam, ale każdy wyjazd dawał mi coś nowego, więc i tak jestem zadowolona. Dotychczasowe rundy oceniam naprawdę dobrze, każda dała mi coś nowego i satysfakcję. Jedyny wyjątek to Olsztyn – tam niestety rozwaliłam kolano i nie mogłam pokazać pełni możliwości.

Moje główne założenia na ten sezon to:
Bezpieczeństwo – przejechać sezon bez większych kontuzji (choć z kolanem pech mnie dopadł)
Wynik – oczywiście celem końcowym jest zawsze walka o najwyższe miejsca. Bo jak już kończyć, to tylko na szczycie. Najlepsza runda to zdecydowanie ta w Gdańsku, mój ulubiony tor, więc jak zawsze jechało mi się tam świetnie. Obchodziłam wtedy swoje 18. urodziny, więc w końcu pierwsze miejsce mogłam świętować szampanem! Na nadchodzące rundy patrzę z dużą motywacją – chcę jechać jeszcze lepiej, jeszcze szybciej, poprawić kilka rzeczy i po prostu czerpać frajdę z jazdy, bo to jest najważniejsze.”

Szymon Pawlikowski #31 – lider klasy STOCK 125

,,Cel jest jeden – dojechać wszystkie rundy w tym sezonie. Jak na razie idzie całkiem nieźle, ale przed nami jeszcze 3 rundy, więc skupiam się na dobrym przygotowaniu do rundy w Głażewie. Jak na razie wszystko układa się dobrze – zajmuję 1. pozycję w swojej kategorii STOCK 125! Najbardziej podobała mi się runda w Lidzbarku – nowy tor, nowe doświadczenia. Teraz odpoczywam do piątku i widzimy się na moim torze.”

Mikołaj Hubner #409 – lider klasy BIGY

,,Cel na ten sezon był jeden – mistrz Polski. Na ten moment wszystkie rundy przebiegły bez większych problemów i komplikacji. Jak dla mnie najlepszymi zawodami póki co był Olsztyn, a dokładnie pierwszy wyścig, gdzie po ciężkiej walce na jednym z ostatnich okrążeń udało się wygrać. Cały czas trenuję, żeby być coraz lepszym, a już w weekend widzimy się na moim ulubionym i domowym torze w Głażewie.”

Półmetek sezonu Mistrzostw Polski Pit Bike Off-Road pokazał, że rywalizacja w tym roku jest wyjątkowo zacięta, a zawodnicy podchodzą do swoich startów z ogromną determinacją. Jedni walczą o utrzymanie pozycji lidera, inni zbierają cenne doświadczenie po przerwie lub mierzą się z przeciwnościami losu, jak kontuzje czy problemy sprzętowe. Wszyscy jednak zgodnie podkreślają, że najważniejsze są pasja, frajda z jazdy i nieustanne podnoszenie swoich umiejętności. Przed nami druga część sezonu, w której rozstrzygną się losy tytułów mistrzowskich i pucharowych. Emocji z pewnością nie zabraknie – zarówno na torze w Głażewie, jak i w kolejnych rundach. Jedno jest pewne: finał tegorocznych mistrzostw dostarczy kibicom i zawodnikom niezapomnianych wrażeń.

Powrót

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.