opublikowano 25/03/2020 o godzinie 17:44:59, autor Olga Taraszka

Wywiad petarda. Czyli o tym, jak dobro wraca.

Kacper Raniszewski udowadnia, że sportowy charakter to coś więcej, niż tylko walka o wyniki. Od dłuższego czasu, pomaga on młodszym kolegom stawiać pierwsze kroki na pit bike. Trenerki Katanka Young Team postanowiły napędzić go jeszcze bardziej do działania i zorganizowały wyjątkową niespodziankę. O całym przebiegu akcji rozmawiamy z Magdą Stankiewicz. 



Nagroda nie tylko za wyniki, ale przede wszystkim za sportową postawę. Chyba nie ma lepszej motywacji dla zawodnika...
Magda Stankiewicz: 
Kacper Raniszewski jest z nami od 2017 roku, czyli odkąd zaczęła funkcjonować szkółka. Już od początku udowadniał nam, że będzie jednym z najlepszych naszych zawodników. Po pierwsze jego talent, postawa, charakter, pracowitość i upór w dążeniu do celu, a po drugie bardzo dobre wyniki podczas treningów i zawodów utwierdzały nas w tym przekonaniu. Każdy z członków naszego zespołu może zawsze na niego liczyć, czy to w kwestii motywacji, pomocy, wytłumaczenia niezrozumiałych rzeczy, czy najzwyklejszej rozmowy. Wszystkie osoby z naszego zespołu jednomyślnie potwierdzają, że jest niesamowitym chłopcem, stawianym jako wzór szczególnie dla młodszych kolegów i koleżanek.



Wraz z Moniką udało nam się w tym roku zebrać pieniądze, które mogłyśmy przeznaczyć na nagrodę dla Kacpra, która chodziła nam po głowie już od jakiegoś czasu. Jednak wiąże się z tą całą sytuacją zabawna historia. Kiedy już postanowiłyśmy, że sprezentujemy Kacprowi nowego pitbike’a i zamawiałyśmy go u Mateusza z YCF Polska, prosząc o dyskrecję, zdradził on nam, że chyba tajemnica się wydała, bo właściciele sklepu Moto-Way w Krakowie rozmawiali z nim na ten sam temat! Musiałam jak najszybciej wyjaśnić tą sprawę! Jak się okazało, zarówno my jak i chłopaki z Moto-Way wpadliśmy jednocześnie na bardzo podobny pomysł. Postanowiliśmy, więc połączyć siły w całej tej konspiracji i wspólnie zakupić nowy sprzęt marki YCF. Taka nagroda jest nie tylko formą wsparcia i pochwały zawodnika. Jest też głównie motywacją, nie tylko dla obdarowanego, ale też dla reszty zespołu. Mamy nadzieję, że właśnie tak to odbiorą szczególnie najmłodsi członkowie naszego zespołu.

O takim wywiadzie marzy chyba, każdy zawodnik (śmiech).
Magda Stankiewicz: Na początku zaplanowaliśmy wręczenie Kacprowi motocykla, podczas pierwszego treningu na otwartym torze Moto Park w Krakowie. Niestety sytuacja w Polsce, związana z wirusem pokrzyżowała nam te plany, musieliśmy zawiesić treningi i szkolenia. Jednak nie mogliśmy się doczekać momentu przekazania prezentu, więc postanowiliśmy nie czekać i spotkać się w sklepie Moto-Way.
 


Nie chcieliśmy, żeby to było zwykłe przekazanie na zasadzie „Kacpi, przyjedź do Moto-Way mamy dla Ciebie nowy sprzęt …” nuda. Musiał być element zaskoczenia! 


Chodziło nam po głowie kilka różnych pomysłów. Ogólnie to Piotr ( jeden z właścicieli Moto-Way) wstępnie umówił się z Tatą Kacpra i z Kacprem na sesję zdjęciową nowych dziecięcych kombinezonów, zdjęcia miały być wykorzystane na stronie sklepu. Postanowiliśmy wykorzystać tę okazję. Jednak chcieliśmy też nagrać całą akcję, ale wiem, że Kacpi zaraz by coś zaczął podejrzewać, tak też wpadłam na pomysł, że wkręcę go w „wywiad”. Widać na filmie, że element zaskoczenia wypalił! O to nam chodziło.


 

Jak radzicie sobie teraz, jako Team - macie ze sobą kontakt?
Magda Stankiewicz:
 Mamy ze sobą cały czas kontakt, zarówno z rodzicami jak i dzieciakami, czy to telefoniczny, czy przez media społecznościowe. Jest ciężko bo tęsknimy za sobą, za wspólnymi treningami. Jednak pilnie trzymamy się ogólnych zaleceń i wierzymy, że jeśli przeczekamy ten czas prawidłowo, to szybciej zobaczymy się na żywo i będziemy mogli wrócić do normalności oraz nadrobić zaległości, podczas treningów.

Treningi w domu już ruszyły?
Magda Stankiewicz:
 W domu każdy dba o kondycję na własny sposób. Z tego, co wiem Laila pilnie się uczy, ogląda masę materiałów z motocyklami i wyścigami w roli głównej, ciągle jest w ruchu i gimnastykuje się z młodszą siostrą, a jak jeszcze była możliwość luźnego wychodzenia z domu to wyciągała rodziców na niezaludnione tereny gdzie próbowała swoich sił w offroadzie, na swoim motocyklu, w którym zmieniła opony na kostki. Tata Julki wykazał się świetną inwencją twórczą i zbudował w ogródku tor przeszkód, gdzie Jula może w każdej chwili wyskoczyć z domu i trochę pojeździć enduro. Z tego co wiem, mocno zainteresowała się też mechaniką i pomaga tacie w garażu, przy modyfikacjach i naprawach swoich motocykli. Kacper jak i starsi chłopcy z naszego zespołu, czyli Kuba i Michał większość czasu spędzają na grach komputerowych (taki wiek:), ale z tego co wiem Kacpi czasami wybiera się na krótkie przejażdżki po przydomowym parkingu, na pitku i skuterze. Znając Wiktora, naszego najmłodszego zawodnika, na pewno też nie siedzi w miejscu, bo jest po prostu wulkanem energii. My z Moniką mamy natomiast sporo czasu dla siebie, postawiłyśmy na zdrowsze odżywianie, zadbanie o formę, ale i tak najwięcej czasu spędzamy w garażu na majsterkowaniu, przy motocyklach, dopieszczaniu pitów przed sezonem, który mamy nadzieję, wystartuje jak najszybciej. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich uczestników i organizatorów PPPBSM! Trzymajcie się wszyscy zdrowo i do szybkiego zobaczenia na zawodach!

Dzięki bardzo za rozmowę.
Magda:
 Dziękuję również. 

Przebieg akcji:   https://www.facebook.com/KatankaYoungTeam/videos/239687850495356/
 

 


Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF PITBIKE.PL

Ostatnio na forum

Kobiece pogawędki • ginekolog
wiele kobiet nie może trafić na dobrego ginekologa, sama wiem, co przechodziłam… jednak od kiedy chodzę do przychodni która jest czynna w weekendy - Babka Medica https://...

Warsztat • Łozyska głowki ramy , sztycy
Panowie mam problem bo nie wiem jakie mam dobrać łożyska i oraz bieżnie główki ramy , sztyca ma fi22 mm , rama chyba od Loncin , koła 14" i 12" , może ktoś ma taką sztyce...

YouTube

Facebook