opublikowano 23/07/2018 o godzinie 12:47:20, autor Olga Taraszka

Poniedziałek na pełnym gazie – rozmawiamy z Jakubem Jastrzębskim #165!



Nowy tydzień zaczynamy tradycyjnie już od MotoRozmowy! Tym razem przepytujemy tegorocznego debiutanta - Jakuba Jastrzębskiego #165!

W zawodach pit bike po raz pierwszy, możemy zobaczyć Cię od tego sezonu – od kogo zaraziłeś się pasją do małych motocykli?

-Pit bike'i po raz pierwszy zobaczyłem w internecie i od razu przypadły mi do gustu! Szukałem sprzętu, na którym mógłbym szkolić moją technikę jazdy. Kiedy zaczynałem chciałem zakupić jakąś 85, lecz wzrost utrudniał mi jazdę, przez co wybór padł na jeden z modeli marki YCF.

Startujesz w kategorii Stock 150 MX i jak pamiętamy, podczas pierwszej rundy uplasowałeś się
w połowie stawki – jak oceniasz swój debiut?

- Mój debiut oceniam dosyć dobrze. Druga runda była już dla mnie bardziej pechowa, ponieważ nie ukończyłem pierwszego wyścigu, przez co zamykałem stawkę w generalnej klasyfikacji. Muszę jednak przyznać, że sam tor, zarówno podczas I, jak i II rundy był przygotowany bardzo dobrze, przez co przyjemnie mi się ścigało. Organizacja całego cyklu jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie, co mobilizuje do dalszych treningów. Zawodnicy trzymają świetny poziom, przez co każdy wyścig jest wyzwaniem i trzeba się porządnie napracować, aby zdobywać czołowe pozycje.

Wspominałeś kiedyś, że nie wykluczasz tego, by sprawdzić się w zawodach enduro, bądź motocross – czy wniosek z tego, że apetyt na jazdę rośnie w miarę jedzenia?
-Od małego interesowałem się sportami motocyklowymi i stwierdzenie, że „apetyt rośnie w miarę jedzenia” jest jak najbardziej trafione. Liczę, że w przyszłości mógłbym spróbować swoich sił na większym motocyklu. Mój pierwszy sezon na pit bike'u skupił się jedynie na zawodach Bud-Rem-Stal Pit Bike Cup w Głażewie, jednak w sezonie 2019 planuje, także wystartować w cyklu Cross Country.

Choć dopiero zaczynasz swoją przygodę z tym sportem, czy możesz powiedzieć, że pit bike są dla każdego?
-Oczywiście! Każdy może spróbować swoich umiejętności - najpierw na wypożyczalni, a z czasem już swoim pit bike'u. Jest to świetna forma spędzania wolnego czasu oraz przygotowywania się do jazdy na większym sprzęcie. Polecam również start w zawodach, które pokazują nam, na jakim jesteśmy poziomie. Bardziej doświadczeni zawodnicy wytłumaczą, co można zrobić lepiej i szybciej, przez co stajemy się coraz szybsi.

Dzięki bardzo.
-Również dziękuję.


 


Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF PITBIKE.PL

Ostatnio na forum

Warsztat • Tylni amortyzator w pitbike 125
Cześć wszystkim mam takie pytanie czy wie ktoś może ile trzeba wlać oleju do tylnego amortyzatora w pitbike 125? bo nigdzie nie jest to podane a po ostatnich zawodach się...

YouTube

Facebook