opublikowano 31/10/2019 o godzinie 17:13:21, autor Oskar Pandałowski

Oskar Pandałowski #664 szczerze o swoim debiucie w Pucharze Polski Pit Bike SM



Mój pierwszy sezon traktuje treningowo kupiłem pit bike niecałe trzy tygodnie, przed pierwszą rundą SM w Koszalinie. Z początku nie chciałem startować, bo nigdy nie miałem do czynienia z asfaltem, ale pojechałem trzy razy na tor i stwierdziłem, że...  "dobra jadę".



Apetyt na jazdę rośnie w miarę... patrzenia!
Obserwowałem zawody pit bike już od dwóch lat, ale jak wpadłem na zawody w 2019 roku to zwariowałem. Zawodników było dwa razy więcej niż rok temu, podpatrując jak jeżdżą najszybsi widziałem, że lekko nie będzie. Dwie pierwsze rundy pojechałem w połowie stawki, a z każdym treningiem szło coraz lepiej. Zaliczyłem dodatkową rundę w Poznaniu, gdzie wygrałem klasę Pro i na trzeciej rundzie udało się zakwalifikować do wyścigu Elite, gdzie zacząłem punktować i od tamtej pory trzymałem tempo do końca sezonu.




Każdy tor jest inny
Nie mam ulubionego toru wszędzie na zawodach się dobrze czułem. Lubię nowe miejsca, a do nowego toru przyzwyczajam się bez problemu. Z każdych zawodów jest fajna historia, ale na pewno będę długo wspominał odkręconą śrubę zębatki podczas wyścigu w Bydgoszczy, która tarła i klinowała się o wahacz, co było słychać i czuć, przez pare okrążeń, że coś jest nie tak. Wtedy byłem zły na czarną flagę, że straciłem szóstą pozycje, ale analizując później to dobrze, że zjechałem, bo mogły być grube loty, jak by się koło zblokowało.Jestem pewien, że w 2020 będzie jeszcze trudniej. Jeśli chodzi o poziom zawodników, to jest on bardzo wysoki i każdy jedzie coraz szybciej, więc trzeba brać się za jazdę!



OSKAR PANDAŁOWSKI #664
WIEK: 21 LAT
MOTOCYKL: MRF 140
POPRZEDNI SEZON: MOTOCROSS i ENDURO

 

Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF PITBIKE.PL

Ostatnio na forum

YouTube

Facebook