opublikowano 10/07/2018 o godzinie 15:50:01, autor Olga Taraszka

Kobieta i pit bike? Rozmawiamy z Aleksandrą Kotowską #606!




O emocjach towarzyszącym zawodom, zaletach małych motocykli oraz tegorocznej stawce pit ladies – rozmawiamy z jedną z zawodniczek Aleksandrą Kotowską #606!

 




W minionym sezonie po raz pierwszy pojawiłaś się na zawodach pit bike SM – co skłoniło Cię do tego, by zacząć jazdę na małych motocyklach i spróbować swoich sił w rywalizacji pit ladies?
- Od zawsze chciałam ścigać się na motocyklach. Gdy dowiedziałam się o pit bike postanowiłam, że spróbuję swoich sił. Na próbę wzięłam udział w V rundzie Pit Bike SM w Toruniu. Moja jazda była dosyć zabawna, ale i tak bardzo mi się to spodobało! Emocje jakie towarzyszą na zawodach, są nie do opisania! Po zawodach od razu postanowiłam, że kupię pita i wezmę udział we wszystkich rundach w następnym sezonie!

Jesteśmy świeżo po zakończeniu III rundy Pucharu Polski Pit Bike SM w Koszalinie – jak podsumowałabyś swój start i stawkę zawodniczą kobiet?
- Dziewczyny naprawdę trzymają wysoki poziom, ciężko jest je dogonić i trzymać ich tempo. Chciałabym tak szybko jeździć, jak one! Jeśli chodzi o mój start, to cóż - dojechałam cała i zdrowa na szóstej pozycji. Pit vike sprawował się dobrze, nie miałam z nim żadnych problemów. Przede mną jeszcze sporo pracy i treningów, na które niestety ciężko jest mi znaleźć czas…

Do tej pory miałaś już okazję sprawdzić się na kilku polskich torach, na którym z nich Ci się najlepiej startuje, jak ocenisz ich poziom?
- Największy sentyment mam do toru w Bydgoszczy. To tam pierwszy raz spróbowałam jazdy na torze i najwięcej razy go odwiedziłam ( co prawda na pit bike tylko dwa razy, ale i tak go lubię). Jest szybki, ma fajne zakręty i asfalt, do którego według mnie dobrze kleją się opony.

Duże motocykle kontra pit bike – czy Twoim zdaniem małe motocykle mogą mieć swoje mocne strony?
- Jak bym miała wybierać miedzy pit bike, a dużym motocyklem to chyba nie potrafiłabym się zdecydować! Cieszę się, że nie muszę wybierać! Mocna strona pit bike to to, że mieści się nawet do bagażnika, jest tani w eksploatacji, a udział w zawodach pit bike jest na moją kieszeń. Mimo tego, że jest mały daje ogromną radość z jazdy!

Dzięki bardzo i powodzenia w dalszej części sezonu.
- Dzięki!


 


Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF PITBIKE.PL

Ostatnio na forum

Warsztat • Tylni amortyzator w pitbike 125
Cześć wszystkim mam takie pytanie czy wie ktoś może ile trzeba wlać oleju do tylnego amortyzatora w pitbike 125? bo nigdzie nie jest to podane a po ostatnich zawodach się...

YouTube

Facebook