opublikowano 10/12/2018 o godzinie 17:12:26, autor Olga Taraszka

Kobiece Mot(t)o - rozmawiamy z Heleną Wójcik #42!

Helena Wójcik to kolejna z pit ladies, która wystartowała w sezonie 2018. Jej cel był jeden sprawdzić swoje umiejętności i spełnić małe marzenie… W rozmowie dla pitbike24, opowiada o tym, czego nauczyły ją motocykle oraz, jakie ma plany na następny rok!



Kiedy po raz pierwszy wsiadłaś na pit bike i dlaczego w ogóle postanowiłaś rywalizować w zawodach crossowych?
-Na pit bike wsiadłam pierwszy raz na treningu u pana Marcina Wójcika, mniej więcej dwa lata temu. Od tamtej chwili trenowałam tylko na pit bike'u, pracując nad swoją techniką i nabierając prędkości. Zawody w Głażewie miały być dla mnie pewnego rodzaju sprawdzeniem umiejętności oraz spełnieniem mojego małego marzenia…

Tak jak wspomniałaś, w minionym sezonie mogliśmy zobaczyć Cię, podczas III rundy Bud-Rem-Stal Pit Bike Cup,jak wspominasz tor w Głażewie?
-Tor w Głażewie bardzo przypadł mi do gustu. Przyczepna powierzchnia, techniczne zakręty i przyjemna seria skoków. Uważam, że tor jest bardzo ciekawy i w dniu zawodów był on doskonale przygotowany.




Często można spotkać się z opinią, że motocross to swoista szkoła życia, dla osób o silnym charakterze, czego nauczyły Cię motocykle?
-Przede wszystkim nauczyły mnie tego, że wszystko można osiągnąć wytrwałą pracą. Motocross nie jest łatwym sportem! Wiele razy coś się nie udaje, ale trzeba próbować aż do skutku. Po to właśnie są treningi, aby stale pracować nad swoją techniką i osiągać coraz lepsze wyniki.

Sezon 2018 już za nami, masz już plany na kolejne starty?
-Planuje start w przynajmniej jednej rundzie  Bud-Rem-Stal Pit Bike Cup w przyszłym roku. Jeżeli będzie taka możliwość, to z chęcią pojadę w większej ilości rund, jednak największą barierą, póki co jest brak własnego pit bike.

Dzięki bardzo i do zobaczenia w Głażewie.
-Dzięki, do zobaczenia!


Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF PITBIKE.PL

Ostatnio na forum

YouTube

Facebook