opublikowano 02/08/2017 o godzinie 14:05:23, autor Martyna Dynasińska

Dziewczyny nadają się tak samo do pit bike'ów jak chłopcy - Rozmowa z Agatą Flor

Udowadnia, że pity są dla wszystkich, niby cicha, spokojna, zwykła dziewczyna, ale gdy wsiada na motocykl zamienia się w szaloną rajderkę, która potrafi dokopać niejednemu chłopakowi. Poznajcie niezwykle utalentowaną zawodniczkę pit bike'ową - Agatę Flor.

Martyna Dynasińska: Jakbyś mogła opisać siebie jednym zdaniem to...
Agata Flor: Myślę, że można mnie opisać zdaniem "cicha woda brzegi rwie"

Postawiłaś sobie jakieś cele na ten sezon?
Chciałabym zająć miejsce na podium w klasyfikacji generalnej klasy Pit Ladies, ale nic na siłę

Czym zajmujesz się na codzień?
Jestem normalną, zwykłą dziewczyną od września zacznę naukę w technikum samochodowym.

Jak zostałas offroadowa riderką?
Kiedy miałam 8 lat, mój tata wsadził mnie na yamahę pw 50. Na początku bardzo się bałam, ale kiedy zaczęłam jeździć to już nie mogłam przestać



Na jakim startujesz sprzęcie, jakich dokonałaś przeróbek?
Startuje na mrf 140 rc, który w sumie nie ma już dużo wspólnego z wyposażeniem standardowym. Wymieniłam zawieszenie, silnik jest stuningowany oraz zmieniłam plastiki i okleinę żeby nadać mu własnego charakteru

Które zawody wspominasz najczęściej?
Najczęściej wspominam 2 rundę zawodów w Głażewie w zeszłym sezonie, która była na flat trucku, chyba jedyne zawody po których byłam z siebie naprawdę zadowolona

Kto jest twoim trenerem?
Moim trenerem jest mój tata, bardzo mnie wspiera w moim sporcie ale kiedy potrzeba potrafi być bardzo surowy

Twoim zdanie, co decyduje o sukcesie w motocrossie.. Kondycja, strategia, sprzęt czy coś innego?
Uważam że największą rolę odgrywa kondycja, bardzo ważne jest żeby cały wyścig przejechać jednym tempem i nie odpuszczać. Ale bardzo ważne jest też to co dzieje się w naszej głowie, bo mi na przykład często zdarza się stwierdzić, że nie ma już sensu gonić mojej rywalki i odpuszczam, koniecznie muszę się z tego wyleczyć

 

 

Agata już od najmłodszych lat wiedziała czym chce się zajmować :)

Która z zawodniczek świata jest dla ciebie wzorem do naśladowaania i dlaczego? A który z facetów?
Wzorem do naśladowania jest dla mnie Joasia Miller, ponieważ wraca do sportu po każdej kontuzji, czasami nawet startuje z kontuzją w zawodach. Zawsze walczy do końca i do tego nie jeden facet ma problem żeby na torze ją wyprzedzić. A jeżeli chodzi o facetów to moim wzorem jest Tadeusz Błażusiak

Czym kierowałaś się dobierając strój na tor?
Wybrałam różowy kolor stroju, bo uważam że tak najłatwiej pokazać, że jest się dziewczyną. Kiedy jest się w kasku czasami trudno jest to zauważyć, a poza tym lubię ten kolor.

Co powiedziałabyś dziewczynom, które wahają się czy wsiąść na motocykl motocrossowy?
Jeśli ktoś wmawia, że motocross nie jest dla dziewczyn to nie powinny się tym przejmować. Sama ciągle to słyszę, ale uważam że dziewczyny nadają się do tego tak samo jak chłopcy i możemy robić co tylko nam się podoba. 

Co skłoniło Cie do startu w zawodach?  
Przed moimi pierwszymi zawodami nawet nie wiedziałam, że wystartuje. Pojechałam jako kibic, ale pita miałam w samochodzie, bo chciałam trochę pojeździć już po zakończeniu zawodów, jednak na miejscu stwierdziłam, że jednak spróbuje swoich sił.

Jak Traktujesz starty w zawodach, tak na poważnie czy bardziej jako przygodę?
Na poważnie, ale podchodzę do tego raczej na luzie. Nie stresuję się tym, aby zająć wysokie miejsce, po prostu jadę na miarę swoich możliwości, a co będzie, to będzie.

Czy są momenty że zaczynasz się bać?


Czasami po upadkach mam mieszane uczucia szczególnie w miejscu gdzie się przewróciłam, ale po kilku kółkach mi to przechodzi. Zazwyczaj bardziej boję się o pita niż o siebie

Dzięki i powodzenia w dalszej karierze.
Dziękuję.


Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF PITBIKE.PL

Ostatnio na forum

YouTube

Facebook