

Maksymilian Pawełczak to 11-latek, który swoimi osiągnięciami przewyższa już niejednego doświadczonego zawodnika. Mimo młodego wieku doskonale radzi sobie w motorsporcie. Odnosi sukcesy w Pit Bike’ach, motocrossie i żużlu.
Sukcesów na jego koncie nie brakuje. W 2020 roku zdobył tytuł Mistrza Polski Pit Bike SM w klasie Stock 125, natomiast w off-roadowych Mistrzostwach Okręgu Bydgoskiego zakończył sezon na drugim miejscu. W tym roku zadebiutował w motocrossowych Mistrzostwach Strefy Polski Centralnej w Strykowie, gdzie również zajął drugą pozycję. Już w czerwcu młody zawodnik musiał poświęcić sto procent swojego zaangażowania oraz determinacji, ponieważ w pierwszą sobotę tego miesiąca wziął udział w Drużynowych Mistrzostwach Polski na miniżużlu, a dzień później w Pucharze Polski Pit Bike SM. Zawodnik mimo dość mocnego zmęczenia po zawodach w Wawrowie zebrał siły i w Starym Kisielinie stanął na najniższym stopniu podium.
Za Maksem kolejny bardzo pracowity weekend. W sobotę udał się na zawody żużlowe do czeskiego Pilzna, gdzie był drugi. Po czterech rundach Mistrzostw Czech na żużlu w klasie 125cc bydgoszczanin znajduje się na prowadzeniu klasyfikacji ogólnej z przewagą sześciu punktów do drugiego miejsca. Przed Maksem jeszcze 3 rundy, które odbędą się w Pardubicach, Libercu i mieście Slany. – Bardzo się cieszę że mogę startować na dużych torach żużlowych i pełnowymiarowych motocyklach z silnikiem 125cc. Trzymajcie za mnie kciuki – mówi Maks.
Dzień po zawodach w Czechach, Maks wystartował w drugiej rundzie Pucharu Polski Pit Bike Off-road w Wierzchucinie Królewskim. Wygrał obydwa wyścigi klasy Stock 125, dzięki czemu odniósł zwycięstwo. – Zawody w Wierzchucinie uważam za udane. Tęskniłem już za Pit Bike’ami. Niestety z powodu braku czasu nie mogę zbyt często trenować na minimotocyklach, a zawody często pokrywają się z tymi żużlowymi. Jednak tak, jak już kiedyś obiecałem, zawsze kiedy tylko będę mógł to wpadnę do Was moja Pit Bike’owa rodzinko! Pozdrawiam Maks #121 – powiedział Maksymilian.
11-latek jest wzorem sportowca. Każdą wolną chwilę poświęca na treningi. Jego ciężka praca przynosi efekty – odnosi sukcesy na żużlu, motocrossie, a także na Pit Bike’ach, zarówno w wersji asfaltowej, jak i off-roadowej.


Weronika Winiarska



