Dobre Slidery to podstawa bezpiecznego treningu

Rozmawiamy z Michałem Juskowiakiem właścicielem marki TWINS Race Slide Win

Podstawą bezpiecznej jazdy jest zaopatrzenie się w ochraniacze, które jak sama nazwa wskazuje chronią przed urazami. Jazda bez nich staje się bardzo niebezpieczna, a zawodnicy w niektórych przypadkach ryzykują nawet poważną kontuzją.


Czym właściwie są slidery?
– Są to ochraniacze na kolana dla motocyklisty, który chce nauczyć się wchodzić w ostre zakręty schodząc na kolano. Slidery mają wtedy kontakt z nawierzchnią – ścierają  się, jednak lepiej, żeby to one się ścierały, niż nasze kolana. Slidery TWINS wykonane są z mieszanki polimerowej, która w zależności od nawierzchni na jakiej mają być wykorzystywane ma inne właściwości. Dzięki temu możemy dopasować je do swoich wymagań.

Jakie są ich rodzaje?
– Posiadamy 6 rodzajów sliderów na kolana TWINS; Race, Slide, Win, Rain, Hall i najnowsza seria NEON. Jeżeli chodzi o łokciowe, to mam je w wersji Race, Slide i Win, które można dopasować do każdego slidera kolanowego, aby stworzyć dobry zestaw. Ich właściwości są równoległe do sliderów na kolana. W zależności od tego, gdzie i na jakiej nawierzchni będą wykorzystywane, trzeba dobrać inny rodzaj. Wszystkie z wyżej wymienionych różnią się właściwościami fizycznymi i chemicznymi, a kolor jest jedynie cechą po której łatwo można je od siebie odróżnić.

Gdzie najczęściej się je mocuje?
– Ochraniacze tego typu mocujemy do kombinezonów za pomocą rzepów na kolanach i na łokciach, czyli w tych miejscach, gdzie podczas składania się na torze możemy dotykać nawierzchni. Produkujemy je z wykończeniem haczykowym, ale jeżeli jest potrzeba wykonania sliderów z wykończeniem pętelkowym to możemy takie zrobić.

Czy można je montować także na górnych partiach ciała?
– Tak jak wspominałem, mamy ochraniacze na kolana i na łokcie. Raczej nie polecamy ich mieszać i zakładać kolanowych na łokcie i odwrotnie.

Dlaczego są one takie ważne dla zawodników? 
–  Pomagają kontrolować złożenie, a przede wszystkim chronią kolana i łokcie przed poważnymi kontuzjami. Bez nich zawodnicy nie nauczą się dobrze i bezpiecznie wchodzić w zakręty.

Czy jazda bez nich jest bezpieczna?
– Slidery są jak ochraniacze, w każdej sytuacji, gdy zawodnik składa się na zakręcie, będzie ocierał kolanem i/lub łokciem o nawierzchnię. Ochraniacze są po to, aby chronić właśnie te miejsca. Jeżeli zawodnik o nich zapomni i wyjedzie na tor, może nabawić się poważnej kontuzji.

Co jaki czas powinniśmy wymieniać slidery?
– Niestety ciężko odpowiedzieć na to pytanie w sposób jednoznaczny. Nie wiemy na jakiego rodzaju nawierzchni będą wykorzystywane, jaka będzie siła nacisku na nawierzchnię, jakie trasy będzie pokonywać zawodnik oraz jaki będzie czas tarcia o podłoże. Możemy z pewnością powiedzieć, że żaden zawodnik nie powinien zużyć w ciągu sezonu więcej niż dwóch par sliderów kolanowych. Zawodnicy Pit Bike, którzy trenują na placach i na torach/halach najbardziej je zużywają, mimo tego przejechanie 40-50 motogodzin na jednej parze jest doskonałym wynikiem. Co równie ważne, nasze slidery pozostają w swoim kolorze do samego końca.

Czy ułatwiają na pewien sposób jazdę?
– Tak, zdecydowanie. Bez nich nie byłoby mowy nawet o nauce wchodzenia w zakręty ślizgami. To slidery właśnie dają możliwość nauki ślizgów, zejść na kolano, dodatkowo dzięki nim mamy pełną kontrolę nad złożeniem.

Szczegóły:
Koszty sliderów:
Na łokcie – 79 zł
NEON, Rain, Hall – 129 zł
Race, Slide, Win – 119 zł
Strona internetowa: http://www.slidery.pl/

Weronika Winiarska

Powrót

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.