

Już w najbliższy weekend odbędą się Mistrzostwa Polski 2021! Tym razem najważniejsze wydarzenie dyscypliny Pit Bike zawita do Koszalina. O przygotowaniach do startu udało nam się porozmawiać z ubiegłoroczną Mistrzynią Polski klasy Pit Girls, Antoniną Rogalską #110.
W zeszłym roku zdobyłaś tytuł Mistrzyni Polski w klasie PIT GIRLS. Dziś porozmawiamy o zbliżających się wielkimi krokami Mistrzostwach Polski 2021. Opowiedz o tym, jak to było zostać najlepszą zawodniczką w kraju.
– Tak, zdobyłam tytuł Mistrzyni Polski 2020. To była ciężka praca, ale bez wsparcia wielu osób nie byłoby to możliwe. Pomogli mi: trener Daniel Blin, rodzice, rodzice moich kolegów i koledzy z Oleje Klimowicz Racing Team , znajomi – jeszcze raz Wam dziękuję. Na początku nie dotarło to do mnie, że zostałam Mistrzynią Polski. Po prostu robiłam to, co lubię. Po czasie zrozumiałam, czego dokonałam. Były wywiady do gazet i występy w telewizji. Lubię rywalizację, a moją 90-tkę od YCF miałam tak opanowaną, że niespodzianki nie było. No i deszcz, bo lubię ścigać się w trudniejszych warunkach – wtedy trzeba się bardziej skupiać.
Jakie emocje towarzyszyły Ci podczas zeszłorocznych Mistrzostw?
– Sama jazda w wyścigach była, jak trening. Jednak kiedy się wygrywa po raz pierwszy, to jest chęć na więcej. Jechałam wtedy na 110% i się udało. Specjalnie się nie stresowałam, bo mama stresowała się za mnie. Taty nie było, bo był w pracy,więc motor doglądał pan Jacek Derek i pan Waldek Markwitz oraz mój brat, Maks. Są emocje przed wyścigiem, a później jak już światła gasną to jadę swoje.


Ciężko jest wywalczyć tytuł Mistrzyni Polski? Każdemu zależy na zwycięstwie.
– Jest ciężko. Jednak to nie jest tak, że muszę, ale tak, że chcę go zdobyć i to jest różnica. Awix w Toruniu znam bardzo dobrze, to techniczny tor i mnóstwo miejsc, gdzie trzeba inaczej jechać w różnych warunkach. Tego się nauczyłam i to zapamiętałam.
Dlaczego warto wystartować w Mistrzostwach Polski?
– Jest to inna forma rywalizacji. Walczy się tam o prestiżowy tytuł, a jedzie się tak samo jak w Pucharze Polski. Dodatkowo kiedy stoi się na podium, to jest świetne uczucie, bo leci hymn narodowy.
W tym roku Mistrzostwa Polski odbywają się w Koszalinie. Znasz ten tor? Jaki jest?
– Koszalin to jeden z moich ulubionych torów, jest wiele miejsc do wyprzedzania i różna nawierzchnia, zdarzają się dziury.
Przeszłaś do klasy Pit Ladies. Skąd ta zmiana? Jak się czujesz jeżdżąc ze starszymi zawodniczkami?
– Wyrosłam z 90-tki i bym się na nią nie zmieściła w tym sezonie. Koleżanki z Pit Ladies to dorosłe kobiety, a ja mam 11 lat . Trochę mnie denerwuje moje 125cc, które ma zadyszkę z mocniejszymi motocyklami koleżanek. Ale nie daję im odpocząć w wyścigu, ich najmniejszy błąd będzie wykorzystany przez mnie i one to wiedzą. Pozdrawiam Was dziewczyny!


Jak idą Ci przygotowania do startu?
– Byłam już na kilku treningach, mam odpowiednie opony na motocyklu i dopasowane przełożenia. Mogę powiedzieć że jestem przygotowana.
Jakie masz nastawienie przed zawodami?
– Specjalnie o tym nie myślę. Do wyścigów jeszcze daleko, nie ma co się nakręcać.
Dziękuję za rozmowę!
– Bardzo dziękuję i zapraszam na moją stronę Tosia Rogalska oraz stronę Oleje Klimowicz Racing Team. Do zobaczenia w Koszalinie
Mistrzostwa Polski Pit Bike – Koszalin – 28-29 sierpnia
Wydarzenie: https://fb.me/e/19Qv4KPGg
Zapisy: https://otopit.pl/mp/


Julia Lewandowska



