opublikowano 28/10/2017 o godzinie 20:42:04, autor Piotr Młynarczyk

Wielki talent zdał egzamin i zajął 2 miejsce!

Miesiąc temu skończył 8 lat, tydzień temu na zawodach zdał licencję w Głażewie i od razu zdobył 2 miejsce w kategorii SMYK w Bud-Rem-Stal Otwartych Mistrzostwach Woj. Kuj-Pom Pit Country. Jak wspomina swoje pierwsze oficjalne zawody na pit bike'ach przesympatyczny Maksymilian Pawełczak i jego Rodzice?

Maksiu gratulujemy zdanej licencji, wreszcie mogliśmy podziwiać cię w akcji i od razu stanąłeś na podium!
Ciesze się , że mogłem wreszcie wystąpić w moich pierwszym zawodach i zdałem egzamin. Znam wszystkie flagi jakie są na torze i co oznaczają. Trochę też podpatrywałem na poprzednich zawodach zasady od innych zawodników. W sumie egzamin przebiegł łatwo. Hurrrrrrra zdałem licencję!!!!

Maksiu w akcji na zawodach w Głażewie fot. Dominika Lipińska

Jak podobało ci się prawdziwe ściganie w Głażewie?
Bardzo lubię się ścigać na dużym torze w Głążewie. Dobrze mi idzie start z maszyny, ponieważ mam dobry refleks. Super było pościgać się z Dawidem Zarembą. Tor był dobrze przygotowany i fajnie mi się jechało. W sobotę nie miałem żadnego upadku i naprawdę dobrze mi poszło. W pierwszym wyścigu zająłem pierwsze miejsce, a w drugim wyścigu drugie. W niedzielę było trochę gorzej, gdyż zaliczyłem glebę i to trzy razy, ale jakoś się pozbierałem i dojechałem do mety. Jestem zadowolony na 100%, super atmosfera, super koledzy i super zakończenie zawodów na podium. Szkoda, że drugiego dnia mogło być z nami Bartka Pawlikowskiego, bo bardzo lubię się z nim ścigać . Poza tym bardzo się o niego martwiłem. Przy okazji chciałem go bardzo pozdrowić. Cieszę się , że zająłem drugie miejsce i jestem bardzo zadowolony że moje pierwsze zawody się udały.

Maksiu zajął 2 miejsce w swoich pierwszych zawodach (po lewej) fot. Dominika Lipińska

Chyba musisz naprawdę kochać motocykle, bo ścigasz się też na motocyklu żużlowym...
Bardzo lubię jeździć na pit bike'ach oraz na motocyklach żużlowych. Lubię motocykle, a najbardziej lubię na nich fruwać. Gdy skaczę na hopkach, to jest coś niesamowitego, często nucę sobie wtedy piosenkę "I believe, I Can fly". Na koniec chciałem podziękować całej ekipie za tak fajne zawody i super atmosferę.

Maks kocha także żużel. Na zawodach w Głażewie miał okazje spotkać jednego ze swoich idoli Pawła Przedpełskiego


A jak będą wspominać pierwsze oficjalne zawody syna rodzice Maksia, Pani Wioleta i Krzysztof? To musiało być duże przeżycie...

Wioleta i Krzysztof Pawełczak: Przeżycia rodziców ogromne. Nie da się opisać jak bardzo byliśmy dumni z Maksa. Wierzyliśmy, iż syn sobie poradzi. Bardzo chętnie trenował i nigdy nie odmawiał wyjazdu na tor. Drugie miejsce w pierwszych zawodach przerosło nasze oczekiwanie. Zażartowaliśmy na początku zawodów aby Maks jechał za Dawidem Zarembą on mu wytyczy drogę, a syn pędził za nim chcąc go dogonić. Dopiero w kolejnych startach uświadomiliśmy Maksiowi, że to była przenośnia i spokojnie ma jechać swoje. Nowością dla nas był pomiar czasu, zobaczyliśmy, iż syn na tym małym motorku rozpędza się do prędkości prawie 60 km/h! Strach w oczach mamy – bezcenne (śmiech). Zawody udane. Wspaniała atmosfera i ludzie. Dziękujemy organizatorom za pomoc w umożliwieniu spełnienia marzeń Naszego syna. Zdjęcie Maksa umorusanego całego w błocie na swoim pit bike'u mówi wszystko, widać radość w jego oczach i o to chodzi.


------------

Rozmawiał Piotr Młynarczyk

 


Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

PITBIKE.PL TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF

Ostatnio na forum

Przywitalnia • siema
Siema,Zawitałem do was ponieważ moje dzieci zasmakowały Pitów na torze w Głażewie ostatnio i zmieniły się im plany na prezenty gwiazdkowe Szukam więc sprzeta dla nich i...

YouTube

Facebook