opublikowano 22/01/2018 o godzinie 18:47:03, autor Olga

Poniedziałek na pełnym gazie – rozmawiamy z Kingą Brzdęk



Kinga Brzdęk to zawodniczka, którą w minionym sezonie mogliśmy zobaczyć, zarówno na podium zawodów Bud-Rem Stal Mistrzostw Województwa Kujawsko-Pomorskiego, jak i Otwartych Mistrzostw Województwa Kujawsko-Pomorskiego Supermoto. W rozmowie dla Pitbike24.pl opowiada o tym, dlaczego kręci ją cross, i co jej bliscy myślą o motopasji.

Wśród swoich zainteresowań wymieniasz książki, gotowanie i motocykle – trzeba przyznać, że rozstrzał pasji u Ciebie jest dość spory – od czego zaczęło się zainteresowanie motoryzacją?

- Tak to prawda lubię czytać lekkie książki, gotować i piec ciasta. Cała moja pasja z motoryzacją zaczęła się tak naprawdę od pit bike`ów. Zanim wsiadłam na pit bike miałam okazję próbować jeździć jedynie na przysłowiowym „komarku”. Przygoda z pit bike rozpoczęła się dzięki znajomym, a pierwsze moje jazdy odbyły się na motocyklach kolegów, którzy spędzali wolny czas na torze w Głażewie. Z czasem zapragnęłam mieć własny motocykl i … dopięłam swego!

Miniony sezon był dla Ciebie bardzo udany - można było zobaczyć Cię na podium zawodów Bud-Rem Stal Mistrzostw Województwa Kujawsko-Pomorskiego, jak i Otwartych Mistrzostw Województwa Kujawsko-Pomorskiego Supermoto – jaki jest sposób na sukces?
- Zgadza się, sezon 2017 był dla mnie naprawdę bardzo udany! Postawiłam sobie poprzeczkę, którą… przeskoczyłam. Wystarczy tak naprawdę wiara w siebie i można wszystko. To, że kobiety biorą coraz liczniej udział w zawodach, jest naprawdę dużą uciechą. Mam nadzieję, że z czasem będzie nas jeszcze więcej, także w zawodach Cross Country Mistrzostw Pomorza Zachodniego.



Realizujesz się, zarówno w zawodach supermoto, jak i w crossie – która forma startów jest Ci bliższa?
Zdecydowanie… cross! Jazda w terenie jest dla mnie dużo ciekawsza. Piach, górki, strome zjazdy, koleiny. Pokonywanie tego wszystkiego sprawia mi ogromną radość. Supermoto również jest dla mnie ogromną przyjemnością, ale cross wywołuje we mnie tak pozytywne emocje, że nawet teraz na samą myśl się uśmiecham. Dodam, że bardzo często oglądam filmiki z zawodów i pokazuję je innym.

Nie da się ukryć, że kobiety na motocyklach nieustannie wzbudzają ogromne zainteresowanie - Jak Twoja rodzina reaguje na Twoją pasję?
-Moja rodzina bardzo wspiera mnie w tym, co robię. Starają się być ze mną podczas zawodów w Glażewie. Widzą, że jazda na pit bike sprawia mi dużo radości. Puchary, które udało mi się zdobyć, nie stoją u mnie w pokoju, tylko w centrum domu i każdy, kto wychodzi, od razu je widzi. Jest mi ogromnie miło z tego powodu, bo wiem, że bliscy podzielają radość z moich sukcesów. Chociaż… Przyznam, że siniaki, które czasami sobie nabiję podczas treningu, muszę chować, bo z tego nie są zadowoleni…



Masz już startowe plany na najbliższy sezon?
-Moje plany na 2018 to wystartować w jak największej ilości zawodów cross country. Czekam na to z niecierpliwością. Jestem bardzo ciekawa jak uda mi się połączyć pasję z nowymi obowiązkami oraz pracą. Jestem jednak dobrej myśli i wierzę, że uda mi się wszystko dobrze zorganizować!

 

 


Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

PITBIKE.PL TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF

Ostatnio na forum

Warsztat • Mrf 140hq/rc koło?
Witam serdecznie wszystkich Mam pytanie odnośnie pita140hq i rc.Czy jest możliwość założenia większych obręczy kół do tych modeli? Chodzi mi o 14"na tył i 17" na przód

YouTube

Facebook