opublikowano 23/04/2018 o godzinie 23:34:48, autor Olga Taraszka

Poniedziałek na pełnym gazie – rozmawiamy z Jakubem Janikiem #8!



Pojechałem, zobaczyłem i się zakochałem – tak krótko i konkretnie Jakub Janik #8, opowiada o początkach swojej pasji do pit bike! Przeczytajcie, z jakimi wrażeniami wyjechał po I rundzie w Głażewie oraz, jakie plany startowe szykuje na ten sezon!

Na pit bike zaczynasz już kolejny sezon - od czego zaczęła się Twoja historia z tym sportem?

-Moja historia z pit bike zaczęła się od skutera, którym jeździłem dosyć długo, bo ponad 6 lat. W końcu przyszedł czas na coś mocniejszego i wtedy przypadkiem odkryłem pit bike. Okazało się że nie daleko jest Tor Głażewo. Pojechałem, zobaczyłem i się zakochałem.



W zeszłym sezonie regularnie stawałeś na podium Cross Country - czy właśnie taka forma zawodów odpowiada Ci najbardziej?
-Cross Country to jest to, co uwielbiam! Od dziecka interesowałem się motocrossem i mam nadzieję, że zostanę z tym do końca. Jeżeli chodzi o supermoto jeździłem na treningu i jakoś mnie to nie kręci, chodź kto wie może wystartuje w zawodach i spróbuje swoich sił.

Na pierwszej w tym sezonie rundzie w Głażewie zająłeś 5 miejsce - jak podsumowałbyś swój start?
-Pierwsze zawody w Głażewie 2018r. były dla mnie nauką oraz treningiem, ponieważ startowałem w nowej kategorii ze starszymi kolegami oraz na nowym motocyklu ycf sp2 150cc. Nie byłem za bardzo oswojony z tym pitem, ponieważ to był dopiero mój drugi wyjazd na tor nowym sprzętem. Suma summarum, w dwóch wyścigach dojechałem, jako czwarty. Jestem bardzo zadowolony z tego wyniku. Przez całe zawody nabrałem więcej doświadczenia i myślę, że w drugiej rundzie pokaże coś więcej.


Dlaczego Twoim zdaniem, w ogóle warto startować w zawodach?
- Moim zdaniem jeżeli ktoś ma pit bike i się waha wystartować w zawodach, to nie widzę nic za przeszkodą.  Nawet jeżeli nie wyjdzie to i tak warto spróbować na pewno nikt nie pożałuje. Jest to mega zabawa, nowe doświadczenia, a atmosfera na torze jest niepowtarzalna. Każdy może zostać mistrzem tylko trzeba chcieć! Stres oraz dreszczyk emocji przed każdymi zawodami jest bezcenny nigdy nie wiadomo co się wydarzy i to jest piękne. Gdybym miał wybierać które zawody były dla mnie najlepiej wspominane to wybrałbym wszystkie, ponieważ każde zawody mają inną niesamowitą historię i cieszę się że mogę ją tworzyć razem z innymi.

Do jakich startów przygotowujesz się obecnie, jakie cele stawiasz sobie na ten sezon?
-Obecnie przygotowuje się do zawodów w Czaplinku. Trenuję kondycję oraz wytrzymałość , gdyż wyścig, który trwa 30 minut daje popalić. W zeszłym roku zostałem drugim V-ce mistrzem, teraz chce podnieść poprzeczkę wyżej! Po Czaplinku już czeka druga runda BUD-REM-STAL Pit Bike Cup 2018 ,na którą nie mogę się już doczekać! Ciężką rywalizację spróbuje przenieść na pudło, mam nadzieję, że pogoda dopisze i zawody się odbędą. Serdecznie wszystkich zapraszam, będzie niezłe widowisko!

 


Kalendarz wydarzeń

Nasi partnerzy

PITBIKE.PL TOR GŁAŻEWO YCF POLAND MX OTOPIT pitbikeMRF

Ostatnio na forum

YouTube

Facebook